Alkohol a dieta to temat, który wciąż nie traci na popularności. Dzieje się tak, dlatego że zdania na temat picia alkoholu na diecie są podzielone i trudno dociec, jak to właściwie wygląda. Miłośnicy zdrowego odżywiania stanowczo odradzają, trenerzy grzmią o konieczności katorżniczych ćwiczeń po spożyciu, ale naukowcy przypominają o dobroczynnych właściwościach, jakie mają niektóre trunki. Pić czy nie pić?

Ile kalorii ma alkohol?

Nie można jednoznacznie określić kaloryczności alkoholu, ponieważ jest ona bardzo zróżnicowana w zależności od rodzaju trunku i jego ilości. Niemniej jednak nie są to napoje, które warto włączać do swojej diety bez umiaru, głównie ze względu na obciążenie wątroby, złe samopoczucie oraz możliwość uzależnienia. Oczywiście są to przypadki skrajne, a każdy od czasu do czasu potrzebuje chwili wytchnienia i rozrywki. Poza tym okres letni sprzyja imprezowaniu na świeżym powietrzu w gronie znajomych. W takiej sytuacji naprawdę trudno odmówić sobie zimnego piwa… O tym rodzaju alkoholu krążą prawdziwe legendy i raczej nie łączy się ich ze zdrowym odżywianiem. Na pewno nie raz słyszałaś o ,,piwnym brzuszku’’ – niestety, to prawda. Tak wyglądają rezultaty picia bez umiaru. Ile kalorii ma piwo? Średnio 200 kcal w 500 ml, a to całkiem sporo.

Jeśli zastanawiasz się, jaki alkohol możesz pić na diecie, spójrz na przybliżone wartości:

  • piwo (500 ml) – 200 kcal,
  • lampka czerwonego, wytrawnego wina – 80 kcal,
  • lampka czerwonego, słodkiego wina – 130 kcal,
  • lampka białego, wytrawnego wina – 80 kcal,
  • lampka białego, słodkiego wina – 115 kcal,
  • kieliszek wódki – 50 kcal,
  • kieliszek szampana – 80 kcal,
  • szklanka whisky – 110 kcal.

Jak widać alkohol ma dość sporo kalorii, więc picie, będąc na diecie nie jest najlepszym pomysłem. Jednak to nie do końca takie jednoznaczne. Czerwone wino jest bardzo zdrowe, wspomaga krążenie i pracę serca, ma też wiele innych właściwości. Lampka, a maksymalnie dwie dziennie to ilość, która nie zrobi krzywdy twojej sylwetce, a za to przyniesie korzyści zdrowiu. Najlepiej wybierać warianty wytrawne lub półwytrawne.

Kiedy jesteś w klubie, zrezygnuj z kolorowych drinków, ponieważ nawet jeśli bazują na kieliszku wódki, to liczba ich kalorii jest liczona w setkach. Dlaczego? Do takich trunków dodaje się soki, słodkie syropy i zwyczajny cukier, czasem nawet śmietankę, a takie połączenia to prawdziwa bomba kaloryczna!

Alkohol a odchudzanie

Tak naprawdę nie chodzi wyłącznie o to, że alkohol ma dużo kalorii. Głównym problemem jest to, że wzmaga apetyt. Na pewno wielokrotnie zdarzyło ci się, że po wypiciu piwa lub drinka miałaś przemożną ochotę na zjedzenie jakiejś przekąski, a najlepiej tłustej/słonej/słodkiej. Tutaj tkwi problem. W taki sposób dostarczasz swojemu organizmowi samych pustych kalorii. Jednak nie oszukujmy się – będąc na diecie, nie można się katować i wszystkiego sobie odmawiać, ale trzeba znać umiar. Gdy planujesz większą imprezę, zjedz przed wyjściem coś zdrowego i sycącego albo przygotuj zdrowe przekąski, po które będziesz mogła sięgnąć, kiedy dopadnie cię ,,wilczy głód’’. Nie ma nic  złego w lampce wina do obiadu, ale większa ilość alkoholu połączona z pizza czy kebabem, a na dodatek przegryziona chipsami lub ciastkami to już zabójstwo twojej figury. Nie warto.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ